Gitary elektryczne i gitary basowe – porównanie, fakty i mity

Zobacz Gitary w sklepie Muzyczny.pl
Zobacz Gitary basowe w sklepie Muzyczny.pl
Zobacz Gitary elektryczne w sklepie Muzyczny.pl

Chcesz rozpocząć swoją muzyczną przygodę na którymś z tych dwóch instrumentów, ale nie możesz zdecydować się na którym? A może chcesz dodać kolejny instrument do swojego arsenału? Omówię podobieństwa i różnice pomiędzy nimi, co z pewnością pomoże Ci w dokonaniu właściwego wyboru.

Gitara basowa jest łatwiejsza od gitary elektrycznej – fałsz.

Ile razy usłyszałem lub przeczytałem to zdanie… Oczywiście to kompletna bzdura. Gitara basowa nie jest w żadnym stopniu łatwiejsza od gitary elektrycznej. Osiągnięcie efektów na obu instrumentach wymaga tyle samo wysiłku i godzin spędzonych na ćwiczeniach.

Gitary basowej nie słychać na nagraniach – fałsz.

To jest jeszcze „lepsze, uśmiałem się przy tym wiele razy”. Współczesnej muzyki nie da się wyobrazić bez dźwięków basu. Gitara basowa zapewnia tzw. „low end”. Bez niego muzyka byłaby zupełnie inna. Bas jest nie tylko słyszalny, ale także wyczuwalny. Poza tym na koncertach właśnie jego dźwięki niosą się najdalej.

Do gitary elektrycznej i basowej może być ten sam wzmacniacz – 50/50.

Pół na pół. Czasem używa się wzmacniaczy basowych do gitary elektrycznej. Daje to inny efekt, który wielu osobom się nie podoba, ale też spotyka się fanów tego rozwiązania. Za to starajmy unikać się sytuacji odwrotnej. Używając gitarowego wzmacniacza do basu, można go nawet uszkodzić.

Fender Bassman - konstrukcja basowa z powodzeniem wykorzystywana przez gitarzystów

Fender Bassman – konstrukcja basowa z powodzeniem wykorzystywana przez gitarzystów

Na gitarze basowej nie można grać piórkiem – fałsz.

Żaden kodeks tego nie zabrania. Mówiąc już poważnie, można mnożyć przykłady wirtuozów gitary basowej, używających plektronu, popularnie nazywanego kostką lub piórkiem.

Na gitarze basowej nie da się grać akordów – 50/50.

Otóż da się, ale jest to o wiele rzadziej spotykane niż na gitarze elektrycznej. O ile na gitarze elektrycznej najczęściej naukę gry zaczyna się od akordów, to na gitarze basowej akordy grają dopiero średnio zaawansowani basiści. Wynika to z różnic budowy obu instrumentów oraz tego, że ucho ludzkie woli akordy złożone z wyższych dźwięków niż basowe.

Na gitarze elektrycznej nie da się używać techniki klang – 50/50.

Da się, ale bardzo rzadko to się stosuje, ponieważ technika klang o wiele lepiej brzmi na gitarze basowej.

Gitary basowej nie da się przesterować – fałsz.

Lemmy – jedno słowo, a wyjaśnia wszystko.

Lemmy

Lemmy

Gitara basowa i elektryczna są do siebie podobne – prawda.

Oczywiście, że są różne, ale wciąż gitara basowa jest bardziej podobna do gitary elektrycznej niż do kontrabasu lub wiolonczeli. Po graniu na gitarze elektrycznej kilka lat można nauczyć się grać na gitarze basowej w stopniu średnio zaawansowanym w kilka tygodni (szczególnie używając kostki, a nie palców lub klangu), co bez żadnej wprawki zajęłoby właśnie kilka lat. Podobnie jest z przejściem z gitary basowej na elektryczną, lecz tutaj dochodzi powszechna gra akordami, rzadko stosowana w gitarach basowych. Są to jednak tak zbliżone do siebie instrumenty, że nawet to można przeskoczyć najwyżej w kilkanaście tygodni, a nie w kilkadziesiąt. Nie można też przesadzać w drugą stronę. Gitara basowa nie jest po prostu niżej nastrojoną gitarą elektryczną.

od lewej: gitara basowa, gitara elektryczna

od lewej: gitara basowa, gitara elektryczna

Co jeszcze warto wiedzieć?

Jeśli chodzi o przyszłość w hipotetycznym zespole, basiści są bardziej poszukiwani od gitarzystów ze względu na to, że są rzadsi. Mnóstwo ludzi „plumka” na gitarze elektrycznej. Wiele zespołów potrzebuje dwóch gitarzystów, co w pewien sposób niweluje różnicę. Nie trzeba się tym jednak martwić na tym etapie. Jak powiedziałem, zmiana instrumentu w obrębie tych dwóch nie jest trudna, a wcale tak nie ma, że zapotrzebowanie na gitarzystów nie istnieje. Gitara elektryczna ma natomiast taką przewagę, że lepiej rozwija ogólne wyobrażenie o muzyce. Tak samo jak pianino może być akompaniamentem dla samej siebie. Gra akordowa na niej aż sama się nasuwa, a w muzyce wszystko jest oparte na akordach. Na samej gitarze basowej bardzo trudno samemu dorobić sobie harmonię. Najlepszym instrumentem do rozwoju w stronę kompozycji jest oczywiście pianino. Gitara jest zaraz po nim, ponieważ może z powodzeniem robić to, co robią obie ręce pianisty. Gitara basowa robi w dużym uproszczeniu to, co robi lewa ręka pianino, ale jeszcze niżej. Gitara elektryczna jest także lepszym instrumentem dla wokalistów, ponieważ grana jako gitara rytmiczna bezpośrednio wspomaga wokal.

Mistrz gitary rytmicznej - Malcolm Young

Mistrz gitary rytmicznej – Malcolm Young

Podsumowanie

Nie mogę powiedzieć jednoznacznie, który instrument jest lepszy. Oba są wspaniałe i muzyka bez nich wyglądałby kompletnie inaczej. Przemyślmy wszystkie za i przeciw. Dokonajmy jednak wyboru tego instrumentu, który naprawdę nas fascynuje. Osobiście nie potrafiłem dokonać tego wyboru, dlatego gram zarówno na gitarze elektrycznej i basowej. Nic nie stoi na przeszkodzie najpierw wybrać jeden rodzaj gitary, by np. po roku dodać drugi. Na świecie jest mnóstwo multiinstrumentalistów. Poznanie wielu instrumentów niesamowicie rozwija. Wielu profesjonalistów zachęca młodych adeptów gitary i basu do poznania instrumentów klawiszowych, smyczkowych, dętych lub perkusyjnych.

Komentarze

najlepszym instrumentem jest talent, a to rzadkość, miernota jest za to powszechna

nick

↑ Do góry
Kup w sklepie Muzyczny.pl
Do góry