Nova Twins - konstert w Polsce

Zapytane o to, co trzeba zrobić, aby stać się piosenką Nova Twins, członkinie mają kilka słów, które przychodzą im myśl. „Power and fight” odpowiada wokalistka i gitarzystka Amy Love. „Imagination” dodaje basistka Georgia South. „Wyobraziłyśmy sobie ten zespół, ponieważ nie mieliśmy nikogo takiego jak my, na kogo mogłybyśmy patrzeć. To było zabawne. Nie było żadnych zasad określających, kim możemy być”.

Nova Twins to wychwytujące zeitgeist (ducha czasów) pionierki erudycji, na których czekały nasze czasy. Niezależnie gdzie spojrzycie, np. na MOBO Awards (brytyjska nagroda muzyczna honorująca osiągniecia w „muzyce czarnego pochodzenia”), czy na współpracę z No Music On A Dead Planet i Oxfam, aby grać na rzecz zmiany środowiska, współpracę z dr Martensem w celu zebrania pieniędzy na The Black Curriculum lub dążenie do zainspirowania nowej fali młodych, zróżnicowanych talentów, Amy Love i Georgia South to znacznie więcej niż jeden z najbardziej ekscytujących zespołów w Wielkiej Brytanii – są one twórczyniami zmian.

Założona w Londynie w 2014 roku przez dwójkę przyjaciółek z dzieciństwa, stworzyły coś, co przełamywało granice i przeczyło oczekiwaniom. Zderzenie pomysłów ze świata punka, rapu, popu, hard rocka i nie tylko, ich brzmienie jest tym, które rozbija gatunki, ale pokazuje wiele aspektów duetu i tego skąd pochodzą. „Niektóre z naszych ulubionych utworów to R&B i hip-hop z początku XXI wieku” – mówi Love. „To kierowało nami, gdy byłyśmy młodsze, i zapewniało nam pewną stabilność. Potem chciałyśmy wyjść i spotkałyśmy się z ludźmi mówiącymi: „nie należysz tutaj”.

Walczyły ze starą gwardię ciasnych oczekiwań rocka. Ich debiutancki album „Who Are The Girls?” i spotkał się z dużym uznaniem krytyków. To jeden z najlepszych brytyjskich zespołów grających na żywo i ich najbardziej zaciekłe występy festiwalowe docierają do bardzo szerokiego grona, bez osłabiania tego, o co im chodzi.

Wokalista Rage Against The Machine, Tom Morello, nazwał ich „niesamowitym zespołem, który zasługuje na bycie wielkim”, a także zaprosił ich na trasę z Prophets Of Rage. Oli Sykes z Bring Me The Horizon nazwał ich jednym ze swoich „ulubionych nowych zespołów”, zanim współpracowali nad piosenką „1x1” z brytyjskiego albumu nr 1 „POST HUMAN: SURVIVAL HORROR”. Co więcej, zaliczyli już moment pojawienia się na okładce NME „bucket list”, jako „zespół przepisujący zasady muzyki alternatywnej”. To prawda, zasady nie znajdują się w słowniku Nova Twins, więc nie myśl o ich narzucaniu.

„Ludzie po prostu zakładają, że kobiety, które ubierają się kolorowo, nie mogą dobrze grać” – mówi South. „Chcemy to zmienić – dla wszystkich. Chcemy zmienić sposób, w jaki ludzie patrzą na ciężką muzykę”. Love zgadza się: „Ludzie mówią: „och, czy to ma być punk?” tylko na podstawie naszego wyglądu i estetyki. New York Dolls i David Bowie mogą nosić ekstrawaganckie ubrania i być za to sławni. Kiedy kobiety to robią, jesteś traktowany mniej poważnie. Nagle ludzie myślą, że jesteś pozerem, grającym do podkładu. To sprawia, że ​​bardziej się w to angażujemy”.

Ich postawa przewija się przez wszystko, co robią – wyrywając się z muzyki i wchodząc w wizję, jaką mają dla swoich art-punkowych teledysków i strojów DIY. Robią własne ubrania, ponieważ nic innego nie jest wystarczająco „Nova”. „Ubrania to nasza zbroja” – mówi Love. „Sprawiają, że czujemy Nova. Moda jest tylko przedłużeniem tego, co chcesz ludziom powiedzieć”. South zgadza się: „Dopóki czujesz się jak najbardziej autentyczny, to fajnie. Po prostu czujemy się komfortowo pokryci kolcami, sztucznym futrem i makijażem klauna”.

Teraz oni również są zwolennikami różnorodności i są za tymi, którzy w przeciwnym razie mogliby czuć, że nie pasują do standardowej formy. Poprzez swoją platformę „Voices For The Unheard” dają scenę i światło reflektorów marginalizowanym talentom, aby pomóc w rozwoju ciężkiej muzyki. „Scena rockowa wciąż powtarzała tych samych headlinerów, mówiąc jednym tchem „rock umiera” – mówi Love. „Musisz upewnić się, że wychowujesz nowe pokolenie, aby pewnego dnia miało okazję wypełnić te kluczowe miejsca. To naprawdę ciekawy czas dla muzyki alternatywnej i myślę, że niedługo będzie miał swój pieprzony rozkwit”.

Nie zdziwisz się, że ich duch walki jest zakorzeniony w ich nadchodzącym drugim albumie „Supernova”. Płyta, koprodukowana głównie z Jimem Abbissem, który pracował nad ich pierwszym albumem, została pokazana przez brutalny i bezlitosny wybuch cyberpunka na singlu „Antagonist”. Nazwany w BBC Radio 1 przez Clarę Amfo jako „Najgorętszy rekord na świecie” i dodany do listy odtwarzania stacji jako „Future Artists”, był to pierwszy utwór, który Nova Twins stworzyła wspólnie po ponownym zjednoczeniu po lock downie, i który opisuje South jako „dźwięk obu naszych energii zbiegających się”.

Rozpoczyna się słowami „Czuję się jak bunt – jeśli to lekarstwo na sprawę, to musimy użyć przemocy”, to pilne wezwanie do działania. „Antagonist’” polega na przejmowaniu i posiadaniu swojej mocy”, mówi Love. „Ludzie antagonizują cię za to, jak wyglądasz, skąd jesteś, w co wierzysz, ale problem jest z nimi. W tej piosence odwróciliśmy to wszystko. Antagonizujemy was, bo tu jesteśmy i nigdzie się nie wybieramy. Słowa mogą ranić, ale ta piosenka to my kiedy odmawiamy bycia ofiarą. Zbierz ludzi i odzyskaj władzę, ponieważ jeśli ktoś mówi ci coś innego, nie ma prawa zaprzeczać twojemu istnieniu.

Nowy album to dzieło, które jest nieustraszone samo w sobie – po raz kolejny bawi się gatunkiem i jest bogate w różne nastroje, faktury i warstwy, zachowując przy tym czystość i prostotę podstawowych elementów: South, Love, basu, gitar, perkusji i mnóstwo energii. Ostatecznie oddaje napięcie i uwolnienie, przez które wszyscy ostatnio przeszliśmy, jednocześnie wyobrażając sobie, co ma nadejść. Jak mówi Loves, „album przypomina mi sny i wibrujące koszmary”. South kontynuuje: „Masz ciemne rzeczy, które się wydarzyły, ale także zabawne i kolorowe światło w cieniu. Będziesz mieć gigantycznego lizaka, który wyjdzie na ciebie, ale potem zamieni się w bestię!

W ich twórczości słychać też niezachwiane wyznanie pożądania, które nie powinno być postrzegane jako tabu – zwłaszcza, gdy mówią o nim kobiety. „Pomyślałyśmy, że jest tak wiele zmysłowych piosenek R&B, dlaczego nie stworzyć rockowej wersji takiej seks piosenki?” mówi South. „Całkiem fajnie jest odwrócić to do góry nogami i zbadać tę stronę nas. Tak często jesteśmy ostrzegane, że niektóre rzeczy mogą wymagać cenzury w naszej muzyce. Mężczyźni mogą wokalizować to, że lubią seks, więc dlaczego nie dotyczy to takich dziewczyn jak my? Chodzi tylko o to, by to znormalizować. Jesteśmy kobietami i uprawiamy seks! Ogólnym motywem u nas jest to, że zawsze mamy kontrolę. Zawsze chciełyśmy pokazać naszą dominującą stronę”.

Z tym wszystkim, czego się nauczyły, a ich ambicje są jasno przedstawione, niektóre z tych samych wartości pozostają w centrum Nova Twins. Jak ujmuje to South: „Zawsze będziemy czuć się jak słabsze, tylko dlatego, że musieliśmy”. Duet niesie ze sobą ducha debiutu. „Nadal czujemy, że ludzie pytają: „Kim są dziewczyny?”, kontynuuje South. „Zawsze będziemy chciały rzucić wyzwanie tym, którzy nas nie akceptują i nadal walczyć we własnym zakątku”.

Żaden nowy utwór nie mówi tego lepiej niż „Fire & Ice” – rockowy środkowy palec w sercu nowej płyty i oda do wszystkich „smutnych dziewczyn” i „złych dziewczyn”. „We wszystkim jest światło i cień” – mówi Love, zapytana o piosenkę. „Lubimy mieć własne wady, ale także przypominamy ludziom, że to po prostu bycie człowiekiem, to jest życie. Ta piosenka mówi, że mając to wszystko na uwadze, nie jesteśmy typowymi dziewczynami marzeń – jesteśmy przeciwieństwem tego, ale wciąż jesteśmy dziewczynami, których pragniesz.

Nie ma takiego zespołu jak Nova Twins. Gdyby więcej artystów przecierało szlak w ten sposób, celebrowalibyśmy znacznie większą różnicę, zamiast pragnąć tego, co bezpieczne i podobne. Od bycia „odrzucanym”, kiedy przybyły na scenę, teraz Nova Twins prowadzą własną grę. Teraz nie ma żadnych zasad.